Szczyrk - wspomnienia ze Szczyrku
Ten wyjazd planowaliśmy już od kilku tygodni. Mieli jechać wszyscy moi bliscy znajomi i oczywiście ja. Wszystko byłoby zgodnie z planem, gdyby nie moja angina na 2 dni przed wyjazdem. Byłam załamana, tak bardzo chciałam ze wszystkimi pojechać do Szczyrku. Właśnie wtedy obiecałam sobie, że gdy tylko poczuję się lepiej, wybiorę się do miejscowości Szczyrk i nadrobię zaległości. Udało się! Już dwa tygodnie później zwiedzałam Szczyrk. Pozwoliło mi to wraz ze znajomymi wspominać malownicze widoki z góry o nazwie Żar, czy też wyprawę do miejscowości Beszeniowa, która położona jest w Słowacji i w której znajdują się łaźnie termalne. Można tam skorzystać z basenów, w których woda ma działanie lecznicze. Myślę, że właśnie ta atrakcja zrobiła na mnie największe wrażenie! Teraz
Szczyrk nie będzie kojarzył mi się z chorobą i wyjazdem, który przeszedł mi koło nosa, ale z miłym wypoczynkiem i relaksem.